Na plażę był co prawda spory kawałek (2km),
ale szło się przyjemnie, pięknym lasem przez wydmy.
O, a taki mieliśmy piękny widok z plaży.
Poniżej żaglowiec przyłapany na horyzoncie 😉
Wkrótce przyszła kolej na Gdańsk. Nie pokazuję zdjęć starówki, zabytków,
bo myślę, że to dość znane miejsca. Za to kilka szczegółów,
które przykuły moją uwagę. Przede wszystkim bardzo podobały mi się
kamienice na rynku. Te zdobienia, kolory, freski, płaskorzeźby!
W jednej z kamienic znajdowało się muzeum zabawek.
Na wystawie przed wejściem można było nabyć figurki z różnych
kiedyś bardzo popularnych bajek. Miś Uszatek, Reksio,
Bolek i Lolek i wiele innych ulubieńców dzieci z całej Polski.
Co dziwne, Bazylika Mariacka nie spodobała nam się tak bardzo,
jak myśleliśmy. Niestety, II wojna światowa zrobiła swoje.
Zachwyciliśmy się natomiast Bazyliką św. Mikołaja. Znajduje się niedaleko
rynku, nie jest tak licznie odwiedzana, ale posiada piękne wnętrze.
Co mnie ucieszyło, dla turystów były umieszczone tabliczki
z opisami poszczególnych dzieł i ołtarzy.
O, a tutaj zdjęcia ze skansenu w Klukach. Uwielbiam sztukę
ludową jak się okazało 😄 Po pobycie tutaj kupiłam sobie
folklorystyczny kalendarz i zakładkę. Zwiedzanie tego muzeum
było dość zabawne, bo co wchodziliśmy do kolejnego
pomieszczenia, padały słowa w stylu: "O! Ciocia ma takie wiadro",
"Myśmy gotowali kiedyś na takim piecu", "Pokój jak od wujka",
"Nasza maszyna do szycia!" i tak dalej 😊
W jednym z pomieszczeń znajdowała się tymczasowa
wystawa,wypożyczona z Ukrainy. Nie mogłam się napatrzeć
na te cudne stroje i wspaniałe hafty.
Myślę, że te wakacje były bardzo udane. Wypoczęliśmy, nawdychaliśmy się świeżego (nie gorącego!) powietrza, pospacerowaliśmy po lesie i odpoczęliśmy od miasta. Zazdroszczę trochę tym z Was, które mieszkają na Pomorzu. Chłodniej latem, piękne lasy i taka cisza!
Kończąc, pragnę powitać moją nową czytelniczkę, Basię Pawlak 😉 Mam nadzieję, że Ci się u mnie spodoba. A co u Was? Jak spędzacie letni czas? Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłego tygodnia! 💗
Ann