sobota, 2 czerwca 2018

Majowa ptaszyna

Dobry wieczór! Piękny, słoneczny, pachnący wszelakim kwieciem maj dobiegł końca. Aby zatrzymać nieco tego wiosennego uroku, zrobiłam zawieszkę na drzwi. Dostałam kiedyś od cioci takie serduszko ze sklejki, poleżało dość długo, ale wreszcie wpadłam na pomysł jakby je wykorzystać. Trochę decoupage, jak zwykle zabawa farbami, do tego jeden z moich pierwszych samodzielnie robionych kwiatów 😁 (o nich postaram się zrobić osobny post, może wkrótce?).
Miłej niedzieli!
                                                                                                                 Ann




niedziela, 20 maja 2018

Kwiatki (pilnie) poszukiwane

Witajcie! Wiosna przyszła już na dobre, aczkolwiek postraszyła ostatnio małym deszczem ;) Ja powoli wracam do kartkowania i porzuconych robótek. Rok szkolny za moment będzie zmierzał ku końcowi, więc będę mogła skupić się na tych przyjemniejszych rzeczach niżeli kartkówki czy prace domowe.
Dzisiaj kartka urodzinowa, nieco ukwiecona pasuje do majowych klimatów.


Jak widzicie, na kartce są trzy kwiatki zrobione przeze mnie. Przejrzałam internetowe kursy, tutoriale wzdłuż i wszerz, ale nie mogłam znaleźć żadnej techniki tworzenia kwiatów do prac bez użycia dziurkaczy czy wykrojników. Foamiran na razie jeszcze musi poczekać, a zależy mi na ciekawych kolorach i kształtach. Siłą rzeczy pracuję więc na chwilę obecną tym, co mam, czyli nożyczkami i papierem technicznym 😉 Do tego, co najlepsze, farby! Musicie mi wierzyć, malowanie, cieniowanie takich maluśkich płatków to niesamowita zabawa. Kocham to robić. Ostatnio zaczynam próbować nowych sposobów, jak nadać kwiatom odpowiedni kształt i kolor. Powiem Wam, że do pomocy nadają się nawet klocki Lego.
Tutaj dzisiejsze kwiecie. Te różowe długo robiłam, ale naprawdę jestem z nich zadowolona. Popatrzcie tylko, ile było prób koloru farby 😮 Teraz pora pracować nad pręcikami i może jakąś ciekawszą formą...?
Kochane, zwracam się do Was z pytaniem, czy znacie może jakieś fajne kursy na kwiaty z papieru? Wszytko, co oglądałam wymagało przynajmniej użycia dziurkacza. Jeśli nic nie znajdę, to najwyżej zostanę pionierką w robieniu tyci-kwiatków z papieru wycinanych nożyczkami 😁😄 Dobrego tygodnia Wam życzę!
                                                                                                             Ann


poniedziałek, 2 kwietnia 2018

Alleluja!

Witajcie! W przerwie między świątecznym obiadem a wielkanocnymi wypiekami, wpadam złożyć Wam jeszcze życzenia 😊

Kochane, z okazji świąt Wielkiej Nocy życzę Wam 
dużo zdrowia, szczęścia, sukcesów, 
uśmiechu na każdy dzień oraz wielu łask Bożych
 płynących ze Zmartwychwstania Pańskiego! 

 PS. Na zdjęciu ostatnia w tym roku moja pisanka (decoupage).


 
 

niedziela, 18 marca 2018

Do trzech razy sztuka! + SAL Soda odsłona 3

Witajcie! 😃 Wielki Post powoli zbliża się ku końcowi, można więc zacząć się szykować na Wielkanoc . Na początek próbowałam swoich sił w ozdabianiu styropianowych jajek. 



Pierwsze jajko w technice mediowania. Sznurek jutowy, sznurek z żaluzji 😄, pasta strukturalna, gaza jałowa, koraliki, koronka, gesso, farby akrylowe i metaliczne.


Druga praca to efekt moich zmagań z quillingiem. Ile na to schodzi czasu! Notki na przyszłość: gęściej rozmieszczać pozawijane paski na styropianowej formie.



Trzecie jajko także w technice mediowania, ale tu już starałam się poprawić błędy, użyłam żywszych barw i mocniej pocieniowałam. "Skład" to także koronka, koraliki, gaza jałowa, cieniutki sznurek, pasta strukturalna farby akrylowe i metaliczne, ale też papierowe zające z dziurkacza. 


Wolno bo wolno, ale udało mi się w końcu siąść do następnej wróżki z SAL'u. Teraz przyszła kolej na słonecznikową panienkę (a bo to jakoś tak radośniej haftować jasnymi kolorami przy tej szarudze na dworze 😏). Na razie nie planuję większych zmian we wzorze, może przy konturach.
Z racji, że mediowane jajka zawierają różne kawałki sznurka, czy to jutowego czy cieniutkiego a'la nici, to zgłaszam na wyzwanie Szuflady



Jak już tak hurtem dzisiaj, to na koniec przeczytana (wreszcie!!!) wspaniała książka o genialnym rzeźbiarzu, malarzu powtarzającym, że malarzem nie jest, architekcie i poecie: Michale Aniele. 

5. "Michał Anioł" Jerzy Cepik - 411/ 1397 
Polecam wszystkim, cudna lektura 👌 Dobrego tygodnia życzę!
                                                                                                                        Ann