czwartek, 3 listopada 2016

Recenzja

Witajcie! Musicie być wyrozumiali, bo zabieram się dzisiaj do (w ogóle mojej pierwszej) recenzji  zamówienia w sklepie Hobbycentrum . Poprzedzając pytania: robię to po to, żeby Wam pokazać, gdzie można znaleźć dobre materiały dla hobbystów i plastyków. Jest to tylko i wyłącznie moja opinia, więc proszę jej nigdzie nie udostępniać bez podania konkretnego źródła (tyczy się to oczywiście całego bloga). No to zaczynamy.
"Hobbycentrum"  znałam z czasopism, gdzie reklamowano produkty z tego sklepu. Ma on szeroką ofertę produktów znanych polskich i niemieckich firm. Wśród nich możemy znaleźć przeróżne materiały do robótek ręcznych, pasmanterię, narzędzia, a nawet czasopisma o tematyce handmade. Moje zamówienie składało się z:
- żelowych długopisów metalicznych,
- gazetki "Trendy", wydania archiwalnego 4/2008,
- figurki renifera z papier-mâché,
- farby akrylowej,
- i dwóch wianków ze słomy.
Wszystko to w przystępnej cenie. Paczka przyszła dosyć szybko (2-3 dni), wszystko odpowiednio zabezpieczone, opakowane i nieuszkodzone.  Rzeczy, które zamówiłam były takie, jak na zdjęciach na stronie sklepu. Jestem z nich bardzo zadowolona :)
Już nie mogę się doczekać, aż będę mogła robić z nich ozdoby! Do zobaczenia w następnym poście!

                                                                                                        Ann


czwartek, 27 października 2016

Igielnik

 Witajcie moi drodzy! Jak się macie? Mnie się jeszcze nie udzieliła żadna jesienna depresja, chociaż zła jestem, bo nie zdążyłam zrobić nic związanego z obecną porą roku, nawet zdjęć! W formie rekompensaty, w weekend oddam się chyba robieniu szopki bożonarodzeniowej :) Za to dzisiaj zaległy wpis z raczej wiosennym motywem kwiatów.

Poduszeczka na igły (igielnik)

Materiały
  • filc w wybranych kolorach 
  • mulina
  • wata
  • igła i szpilki
  • klej, nożyczki, wzór
Wykonanie:

1. Na samym początku trzeba wydrukować wzór i, jeżeli będzie taka potrzeba, powiększyć/ pomniejszyć. Poszczególne elementy wycinamy z zapasem wokół, przypinamy do filcu i wycinamy.
2. Mój wzór samej poduszeczki składa się jakby z dwóch części. Chodzi o to, by powstał zapas na zszycie brzegów filcowego kwadratu. Najpierw wycinamy według tej większej ramki, potem obszywamy wokół mniejszej. Zszywamy trzy brzegi igielnika dopasowaną muliną. U mnie ilość nitek to dwie.
3. Do środka wkładamy watę. Zszywamy ostatni brzeg. Wycięte wcześniej części kwiatka układamy na igielniku wedle naszych upodobań i przyklejamy. We wzorze znajduje się także mały listek, ja jednak go nie użyłam. Gotowe!

Mam nadzieję, że zdjęcia Wam trochę pomogą. Nie jest to najlepszy opis, ale myślę, że sobie poradzicie ;)

                                                                                                                        Ann





 

wtorek, 11 października 2016

Prawdziwe cudo (zachód słońca III)

Witajcie! Kolejna już seria zdjęć zachodu słońca. Jednak fotografie nie oddają tego, co działo się wtedy na niebie. Żałujcie, że nie mogliście być tam ze mną :) Można powiedzieć, że to tak na pożegnanie lata. Ciepły powiew wiatru i złote promienie słońca niech zostaną z nami na dłużej...!

                                                                                                                Ann




środa, 5 października 2016

Modnie i wesoło ;P

Witajcie Kochani! Dzisiaj prezentuję Wam przypinkę do ubrań. Niedawno, w sklepach ukazało się dużo ciuchów z naszywkami. Nie chciałam kupować nowych jeansów, więc postanowiłam sama zrobić sobie coś na wzór naszywki. Nie było to trudne, ale pracochłonne. Do potrzebnych materiałów należą: kolorowe nici i filc, igła, nożyczki, klej i agrafka. W internecie można znaleźć mnóstwo inspiracji dla każdego, więc nie podaję dokładnego opisu wykonania. Co ważniejsze, myślę jest zawarte na zdjęciach.
To tyle na dziś. Zachęcam Was do zrobienia przypinki, bo naprawdę nieźle wygląda z jeansami, łatwo ją zrobić i, w przeciwieństwie do naszywki, można zmieniać jej położenie!

                                                                                                                Ann